wtorek, 11 maja 2010

Jest maj

W maju...

Pamiętam maj, gdy Lena miała 2 miesiące, był piękny, słoneczny, ciepły i wiosenno-letni.

Pamiętam maj, gdy Lena miała 1 rok i 2 miesiące, było ciepło, słonecznie i widać było zbliżające się lato. Iwo rósł w siłę pod moim sercem. Właśnie w maju dowiedzieliśmy się, że będzie chłopcem.

Pamiętam maj, ubiegłoroczny, gdy Lena miała 2 lata i 2 miesiące a Iwo 7 miesięcy, było ładnie, słonecznie, radośnie. Często zakładaliśmy już letnie ubrania.

A dziś... jest maj i cały czas nosimy bluzki z długimi rękawami, wciąż w czeluściach plecaka znajduję swetry dla dzieci wzięte na wypadek spadku temperatury, pada, wieje...ech... jakiś ten maj w tym roku mało optymistyczny. A przecież to najpięknieszy miesiąc w roku.

To był dzień małych artystów plastyków... albo małych grafficiarzy ;)

Lena maluje serduszko dla mamy


Iwo i Lena malują serduszka... choć Iwo pewnie nie wie co to jest serduszko :)


Iwo podziwia i ulepsza :)





Spacerowanie po zamleczonej łące


Zasłużony odpoczynek

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza